Dusha

Dusha to prywatnie Dama z najfajniejszego miasta w tym smutnym kraju – Sopotu. Odkąd pamięta to muzyka nie zawsze towarzyszyła jej życiu, bo jako przedszkolak i wczesny uczeń wolała zabawy w starego Misia (wtedy jeszcze spał
, a jak słuchala muzyki to był to jakiś shit w stylu Sabriny czy Roxette. Pózniej shit przeszedł gładko w poważniejsze rytmy elektroniczne, takie jak Prodigy, Depeche Mode, None Each Nails itd. Podsumowując im cięższe, tym lepiej kopało. Swoją fascynację muzyką ,którą teraz serwuje rozbawionej gawiedzi ,zawdzięcza stosunkowo krótkiemu acz intensywnemu romansowi z imprezami Stay Up Forever, Twisted Records itd – mocno, szybko, nielegalnie – to wystarczyło by odpłynąc na wiele , wiele, wiele godzin w ostrym densie i bezsensie. Wróciła do Polski, jeszcze troche poromansowała z UK techno, później wyjechała do Wawy, i porzuciła na jakiś czas mroczny świat techno- robiła kariere!. Żeby się nie rozpisywac, dziwnym trafem poznała chłopaka z Absurd Squad’u i poniesiona kilkoma mocnymi emocjami przeprowadziła sie do Krakowa i zaczęła grać – tak po prostu. Gra Acid Techno, Hard Techno, Pumping Techno,Hard BreakBits,Funky Break Bits i może jeszcze cos sobie zacznie grać – nie wiadomo. Gra od 2007 – krótko, ale co najważniejsze…..ma z tego niezłą radochę;-)


